Podczas uroczystości Religijno - Patriotycznych organizowanych przez Parafię Rzymsko - Katolicką, Sejneńskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami i Burmistrza Miasta Sejny nastąpi odsłonięcie i poświęcenie Tablicy Patrona Muzeum Ziemi Sejneńskiej Arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego.
Uroczystości odbędą się w niedzielę 19 czerwca 2011 w Sejnach.
,, TU POŁOWĘ ŻYCIA SWEGO PRZEBYŁEM
I TU POŁOWĘ SERCA SWEGO ZOSTAWIAM ‘’
ARCYBISKUP
ROMUALD JAŁBRZYKOWSKI
ur. 07.02.1876 - zm. 19.06.1955
Romuald Jałbrzykowski przyszedł na świat dnia 7 lutego 1876 roku w rodzinie wywodzącej się ze starej szlachty mazowieckiej herbu „Grabie" w zaścianku Łętowo - Dąb w diecezji sejneńskiej , powiat Wysokie Mazowieckie. Został ochrzczony w kościele parafialnym w Kołakach. Jego rodzice Feliks i Rozalia z Krajewskich mieli pięcioro dzieci, z których Romuald był czwartym. W domu Jałbrzykowskich kolejne pokolenia były wychowywane w powinności służenia Ojczyźnie. Dziadek Romualda , Walenty , walczył w powstaniu listopadowym,a stryj Zygmunt był uczestnikiem powstania styczniowego. Imię Romuald otrzymał na pamiątkę ostatniego przywódcy powstania styczniowego Romualda Traugutta. W rodzinie panowała wzniosłość duchowa przepojona religijnością , stanowiąca klimat dla rozwoju cennych przymiotów późniejszego biskupa sejneńskiego, łomżyńskiego i arcybiskupa - metropolity wileńskiego.
Dewizą w rodzinie Jałbrzykowskich było hasło „O quam dulce et decorum, est pro Patria mori" (O jak słodko i szlachetnie jest umrzeć za ojczyznę).
Pierwszą szkołą, która zaczęła formować edukacyjnie młodego Romualda, była szkoła elementarna w Kołakach. Kierownik tej szkoły Jan Godlewski obudził wielką wrażliwość w młodym uczniu na potrzebę zdobywania wiedzy i udzielania pomocy bliźnim. Przyjaźń jaka zawiązała się między uczniem a pedagogiem przetrwała na całe życie ich obu.
Następnie naukę kontynuował w gimnazjum gubernialnym w Łomży o profilu klasycznym. Uczył się dobrze, a będąc w klasach starszych gimnazjum sam udzielał korepetycji młodszym kolegom . Tutaj spotkał się z ostrością rusyfikacji, jakiej została poddana ówczesna polska młodzież szkolna. Część wakacji spędzał u wuja księdza Pawła Krajewskiego, który w kurii biskupiej w Sejnach pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji . Pobyty wakacyjne w Sejnach z początku dotyczyły pomocy wujowi w pracach administracji kościelnej. Współuczestnictwo w życiu religijno – duchowym, jakie istniało w ówczesnych diecezjalnych Sejnach, obudziło chęć studiowania w miejscowym seminarium . Sytuacja materialna rodziny nie pozwalała na kontynuację dalszej nauki, mimo ogromnych chęci kształcenia, jakie wykazywał młody Romuald. Wuj widząc szczere pragnienie kontynuowania nauki siostrzeńca stawia mu warunek, jeżeli zda egzamin celująco do seminarium w Sejnach , to podejmie się finansowania przez cztery lata czesnego.
Po skończeniu gimnazjum w Łomży, jesienią 1893 r. Romuald Jałbrzykowski zdaje celująco egzaminy do Seminarium Duchownego w Sejnach , a ciężar finansowania nauki i utrzymania podejmuje się ksiądz Paweł Krajewski ze swoich osobistych środków.
Duch koleżeństwa i wielka uczynność zjednywały mu sympatię otoczenia. Lata studiów w seminarium to także spotkanie się z realiami narastania ruchu emancypacji narodowej
wśród części wiernych diecezji sejneńskiej narodowości litewskiej. Przez radykalizm tego społeczno –narodowego ruchu, następuje załamanie się ukształtowanego w dobie pierwszej Rzeczpospolitej dobrosąsiedzkiego współistnienia osadnictwa narodowości litewskiej i polskiej. Problemy te stopniowo także ujawnią się w życiu społeczno – religijnym kurii biskupiej w Sejnach. Mimo szerzącej się ogólnej wrogości narodowej, osobiste przymioty młodego Romualda oraz poczucie wspólnoty zjednywały mu wielu przyjaciół
wśród kleryków narodowości litewskiej uczących w seminarium. Rok 1898 był ostatnim rokiem jego pobytu w Seminarium Duchownym w Sejnach. Z rąk biskupa Baranowskiego przyjął święcenia subdiakonatu i diakonatu. Z uwagi jednak na młody wiek, który nie zezwalał mu przyjąć święceń kapłańskich - został wysłany na dalsze studia do Akademii Duchownej w Petersburgu.
Była to jedyna uczelnia katolicka teologiczna na terenie Cesarstwa Rosyjskiego i Królestwa Polskiego nadająca tytuły naukowe. Została ona utworzona z przeniesionej akademii duchownej z Wilna w 1842 r.
Czteroletnie studia akademickie w Petersburgu przyniosły późniejszemu biskupowi sejneńskiemu wielostronny rozwój osobowości. Oprócz pogłębionej wiedzy naukowej, nawiązał tam liczne znajomości i poznał życie religijne oraz społeczne w imperium rosyjskim. Bliższe kontakty z profesorami i kolegami z akademii duchownej rozbudziły w młodym diakonie wrażliwość na napięte kwestie społeczne i narodowościowe zniewolonych narodów Europy wschodniej przez imperium carskie. Poznanie sytuacji duszpasterskiej w innych diecezjach, służyło wymianie poglądów i zacieśnianiu więzi przyjaźni z wieloma przyszłymi hierarchami Kościoła.
Biorąc czynny udział w życiu akademickim petersburskiej uczelni, Romuald przejawiał zawsze należyty takt, trzeźwy sąd i właściwy umiar, a przy tym był zawsze nad wyraz grzeczny i uprzejmy. Jego wzorowa postawa, skromność i sposób bycia wobec profesorów i kolegów zjednały mu także życzliwość i uznanie w całym środowisku akademickim. Święcenia kapłańskie przyjmuje 9 marca 1901 roku . Po uzyskaniu stopnia magistra teologii , mimo propozycji pozostania na uczelni i poświecenia się pracy dydaktyczno - naukowej, na polecenie biskupa Baranowskiego wraca do diecezji sejneńskiej i obejmuje stanowisko wikariusza parafii Wąsosz. Po miesiącu biskup Baranowski wzywa księdza Jałbrzykowskiego do pałacu biskupiego w Sejnach i oznajmia mu , że ma po odwołanym księdzu Laukajtisie objąć stanowisko kapelana biskupa sejneńskiego. Przez ostatnie półtora roku życia biskupa Baranowskiego, ksiądz kapelan Jałbrzykowski staje się najbliższym współpracownikiem ordynariusza sejneńskiego.
Służy często pomocą biskupowi Baranowskiemu w jego intensywnych pracach lingwistycznych nad tłumaczeniem dokumentów kościelnych na język litewski. Jako osoba znająca kilka języków: grekę, łacinę , francuski, niemiecki, rosyjski, hebrajski i litewski jest bardzo przydatna biskupowi przy jego fundamentalnej pracy nad przekładem Pisma Świętego na język litewski. Nagła śmierć biskupa Baranowskiego 26 listopada 1902 roku spowodowana wylewem, przerywa tą owocną współpracę . Na wykonawcę swego testamentu bp. Baranowski wyznaczył księdza Jałbrzykowskiego. Zostało to odebrane jako swoiste świadectwo woli biskupa zdystansowania się od grupy księży narodowców litewskich skupionych wokół księdza Laukajtisa i prałata Antonowicza , kreujących liczne napięcia narodowościowe polsko-litewskie. Ksiądz Jałbrzykowski wypełnia wolę testamentową biskupa Antoniego Baranowskiego i zgodnie z jego dyspozycją organizuje uroczystości liturgii żałobnej w języku łacińskim powszechnym dla ówczesnego Kościoła.
Część duchowieństwa, tzw. narodowcy litewscy, pogrzeb biskupa Baranowskiego bojkotuje i przyjmuje postawę infamii jego osoby z szeregów krzewicieli odrodzenia duchowego i narodowego Litwy.
Po śmierci bp Baranowskiego, zgodnie z wolą wyrażoną w testamencie kandydatura księdza Jałbrzykowskiego zostaje zgłoszona na profesora seminarium duchownego w Sejnach . Po wcześniejszym zatwierdzeniu jego kandydatury przez gubernatora suwalskiego, konsystorz kapitularny dnia 10.01.1903 roku ostatecznie zatwierdza osobę magistra teologii ks. Romualda Jałbrzykowskiego na profesora w sejneńskim seminarium.
Lata pracy ks. Jałbrzykowskiego w seminarium wśród kleryków to nie tylko organiczna praca nad rozwojem sejneńskiej uczelni w podnoszeniu poziomu kształcenia , ale także czynna praca społeczna wśród miejscowego społeczeństwa na rzecz poprawy jego losu bytowego. Staje się promotorem na terenie guberni suwalskiej ruchu spółdzielczego jako formy solidaryzmu społecznego w przezwyciężaniu ubóstwa i zacofania cywilizacyjnego . Nawiązuje współpracę z wybitnymi propagatorami spółdzielczości w Wielkopolsce i Galicji i sprowadza literaturę w tym zakresie. Sejny odwiedzają liczni przedstawiciele tego ruchu, między innymi Stanisław Wojciechowski późniejszy prezydent RP. Pokłosiem tych działań powstaje spółdzielnia „Gospodarz” która na terenie całego dawnego powiatu sejneńskiego rozwija działalność gospodarczą i skutecznie broni przed spekulacyjnym handlem powodującym wyzysk ekonomiczny najuboższych warstw społecznych. Na początku powstaje magazyn handlowy w Sejnach , a następnie filie w Wiejsiejach i Lejpunach.
Dzięki zarobionym kapitałom z działalności gospodarczej we współpracy z
dr Stanisławem Urbanem powstaje pierwszy ośrodek do leczenia stacjonarnego dla chorych, zwany „ szpitalniskiem ” u zbiegu dzisiejszej ulicy Zawadzkiego i Świerczewskiego. Przy spółdzielni powstaje także księgarnia , gdzie mogła ucząca się młodzież z Sejn i z okolicznych terenów po przestępnych cenach nabywać przybory szkolne i podręczniki. Było to ulżeniem dla rodziców uczącej się młodzieży w wydatkach szkolnych. Za tymi wszystkimi inicjatywami społecznego działania stał ksiądz profesor Jałbrzykowski.
Po ogłoszeniu ukazu tolerancyjnego przez cara Mikołaja II , dnia 27 grudnia 1906 powstaje pierwsze koło Macierzy Szkolnej w powiecie sejneńskim pod prezesurą ks. Romualda Jałbrzykowskiego. Przystąpiło ono do otwarcia prywatnej szkoły polskiej. Odzew społeczny był tak ogromny, że w przeciągu kilu miesięcy zebrano niezbędne kapitały na uruchomienie szkoły. Kiedy w 1907 roku władze carskie zawiesiły działalność Macierzy Szkolnej w Królestwie Polskim, na wniosek ks. Jałbrzykowskiego aby nie zmarnować dotychczasowego dorobku , powstaje nowa organizacja pod nazwą Związek Katolicki , której przewodzi ks. Jałbrzykowski. Szkoła powstała przy ulicy Suwalskiej w domu pana Antoniego Łucznika do której początkowo uczęszczało około 60 dzieci. Religii udzielał sam ks. prof. Jałbrzykowski. W nauczaniu wspierali go inni profesorowie z seminarium , księżą Polacy jak: Franciszek Wądołowski , Władysław Pianko i Aleksander Misiewicz.
Oprócz szkoły otwarto kursy; jeden dla starszych analfabetów , a drugi dla umiejących czytac i pisać. Zasługą tych kursów było zainteresowanie oświatą i znaczne zniwelowanie analfabetyzmu wśród miejscowej ludności. Z uwagi ,że w Sejnach odsetek ludności litewskiej był minimalny, który sprowadzał się do kilkunastu rodzin to większych problemów na tle narodowościowym ze społecznością litewską z posyłaniem dzieci do polskiej szkoły nie było. W 1908 roku kupiono posesję od pana A. Łucznika z dwoma domami , gdzie obok szkoły stworzono dużą salę widowiskową na różne przedstawienia teatralne i imprezy okolicznościowe. Wszystkie sprawy materialne załatwiał ks. Jałbrzkowski , pozostawiając nauczycielom kierunek pedagogiczno – naukowy. Stworzono przy Domu Katolickim mieszczącym się przy ulicy Suwalskiej dużą bibliotekę , która cieszyła się znaczącym zainteresowaniem społecznym.
Przed wybuchem pierwszej wojny światowej szkoła liczyła ponad 100 uczni , co sprawiało , że cztery carskie szkoły jakie w owym czasie były w Sejnach , zaczęły świecić pustkami. Tak szybki rozwój polskiego szkolnictwa w Sejnach, obejmujący główną część populacji polskiej młodzieży, powodował rosnącą niechęć władz carskich do prowadzonej pod kierownictwem ks. Jałbrzykowskiego działalności oświatowej. Jego autorytet cieszący się ogromnym uznaniem w całym społeczeństwie sprawiał, że władze carskie nie bardzo mogły formalnie przeciwstawić się prowadzonemu nauczaniu .
W 1908 władze kościelne w uznaniu za jego dokonania edukacyjne powierzają mu funkcje wicerektora seminarium sejneńskiego. Jako osoba odpowiedzialna za stronę gospodarczą funkcjonowania seminarium, przeprowadza gruntowny remont klasztoru podominikańskiego, gdzie mieściło się seminarium duchowne. Przy seminarium także zostaje zorganizowane 50 hektarowe gospodarstwo rolne , które znacznie przyczynia się do poprawy warunków bytowych i wyżywienia młodych kleryków. Dzięki tym i innym kierunkom działania prowadzonym przez księdza rektora Jałbrzykowskiego, studia w sejneńskim seminarium stają się dostępne nawet dla niezamożnej młodzieży.
Nie ulega wątpliwości, że był on w tym czasie najwybitniejszą osobowością wśród sejneńskich profesorów seminarium i na nim spoczywał główny ciężar odpowiedzialności za formację młodego duchowieństwa w diecezji.
Głównym atutem w pracy dydaktyczno-wychowawczej rektora Seminarium Duchownego ks. Romualda Jałbrzykowskiego, była przede wszystkim jego nienaganna postawa kapłańska oraz konsekwentna tendencja do kształtowania w seminarium sejneńskim przyszłych kapłanów na wzór Boskiego Mistrza. Jeszcze zanim rozpoczął swoją pracę profesorską, pierwsze wymagania postawił sobie samemu.
„Jestem kapłanem, żołnierzem Chrystusowym — mianowano mnie profesorem, mam kształcić przyszłych pracowników w winnicy Chrystusowej. Żeby nie zadawać kłam tak szczytnej nazwie swemu postępowaniu, postanawiam nie grywać w karty; czas ten, który bym zmarnował niepotrzebnie, obrócę na dobro społeczeństwa.”
Wybuch w 1914 roku pierwszej wojny światowej i szybkie objęcie całej diecezji sejneńskiej obszarem działań wojennych sprawia ,że zapada decyzja ewakuacji całego seminarium w głąb Rosji do Mohylewa. Ksiądz rektor Jałbrzykowski pod ostrzałem artyleryjskim z grupa około 50 kleryków w marcu 1915 roku organizuje ich ewakuację z Sejn. Po dwóch latach tułaczki wojennej w kwietniu 1917 roku wraz biskupem Karasiem przez Skandynawię i Niemcy powraca do Sejn , które są okupowane przez Niemców.
W grudniu 1917 roku Konferencja Episkopatu Polski przedstawiciel Stolicy Apostolskiej wysuwa kandydaturę ks; Romualda Jałbrzykowskiego na biskupa pomocniczego diecezji sejneńskiej. Uroczysta konsekracja odbyła się 30 listopada 1918 roku w Łomży, która stała się odtąd siedzibą biskupów. Na konsekracji był delegat papieski Achilles Ratti — późniejszy papież Pius XI.
.
Doceniając ogromne zasługi ks. prof. Romualda Jałbrzykowskiego, Episkopat Polski przedstawił Stolicy Apostolskiej jako kandydata na Biskupa Sejneńskiego, potem na pierwszego biskupa łomżyńskiego, a po śmierci arcybiskupa wileńskiego Jana Cieplaka, Papież Pius XI na Tajnym Konsystorzu w dniu 24 czerwca 1926 r. mianował rządcą archidiecezji wileńskiej - biskupa sejneńskiego, ordynariusza łomżyńskiego ks. Romualda Jałbrzykowskiego.
Ostatni z metropolitów wileńskich Romuald. Jałbrzykowski miał szczególny dar zjednywania sobie ludzi, umiejętność nawracania tych co od kościoła odeszli, dawał przykład pokory, skromności i prawdziwej wiary oraz był zawsze gotów oddać życie za owieczki powierzone jego pieczy.
Jako biskup sejneński w swej codziennej pracy pasterskiej naśladował św. Jana Yianey –proboszcza z Ar s, dając przykład świętości poprzez miłość, pokorę i prostotę życia. Wypełniając swoją pasterską posługę troszczył się stale o wiernych, powierzonych jego pieczy, bez względu na ich wiek, pozycję czy narodowość, zarówno o stałych mieszkańców Sejn, jak i tych z poza diecezji. Okazywał apostolską troskę także wobec tych, którzy z racji warunków swego życia, nie mogli wystarczająco korzystać ze zwyczajnej formy pasterzowania oraz wobec niepraktykujących.
Wielki Arcykapłan Kościoła - w latach 1940-1945 w najtrudniejszym. okresie okupacji hitlerowskiej i Litwy radzieckiej , nie patrząc na zagrożenie własnego życia niósł brzemię posługi Pańskiej swemu ludowi Bożemu .
Zakończył swoje ziemskie życie 19 czerwca 1955 r. w Białymstoku.
Zwłoki zostały złożone w prokatedrze w Białymstoku.
Kalendarium Drogi Pasterskiej
studia w sejneńskim seminarium duchowym
1893 – 1898
studia w petersburskiej Akademii Duchownej
1898 – 1901
praca w kurii biskupiej w Sejnach
1901 - 1902
profesor seminarium duchownego w Sejnach
1902 - 1908
wicerektor seminarium duchownego w Sejnach
1908- 1918
wikariusz generalny diecezji sejneńskiej
w obrębie GG ,,Warschau ‘’
1918 - 1819
biskup
sufragan diecezji sejneńskiej
1918 – 1925
wikariusz biskupi dzielnicy diecezji sejneńskiej
przynależnej do Rzeczpospolitej Polski
1919 -1921
administrator apostolski dzielnicy diecezji sejneńskiej
przynależnej do Rzeczpospolitej Polski
1921 - 1925
pierwszy ordynariusz łomżyński
1925 – 1926
arcybiskup
metropolii wileńskiej
1926 – 1955
administrator apostolski - metropolita wileński
w Białymstoku
1945 –1955
Tu na Ziemi Sejneńskiej stanąłeś do służby Bożej w miłości ponad podziałami,
W grodzie nad Narwią budowałeś zręby odradzającej się Ojczyzny
i wzniosłeś nową stolicę biskupią ,
W ofierze Matce ostrobramskiej uniosłeś brzemię Metropolity Wileńskiego.
Po wojennej pożodze na białostockiej Stolicy biskupiej przywróciłeś
nam wiarę w odrodzenie.
Opracował:
Jarosław Domosławski